Menu
Kategoria

Uncategorized

Koniec części drugiej

Uncategorized sie 20, 2025

Kiedyś mieszkałem w sobie, ale dużo to kosztowało. Dlatego przeprowadziłem się do głowy.Płaciłem mniej, ale nie było tam komfortowo – ciasno od przekonań; głośno od myśli.Po wielu latach wróciłem do siebie, ale okazało się, że w sobie jest bałagan – przestrzenie zarosły kurzem obojętności, niewietrzone zatęchły bólem, w nieogrzewane ściany wdał się grzyb melancholii.Sprzątam teraz codziennie. 3

O kierowcach Ubera

Uncategorized sie 07, 2025

O kierowcach Ubera Nie mam dziś samochodu – to stresujący wydatek – takie było moje doświadczenie z 20-letnim BMW, które przypuszczalnie, być może na pewno, nie było najlepszym życiowym wyborem. Pozostawiło jednak za sobą miłe wspomnienia prucia autostradą 3 litrową benzyną. Dlatego dużo korzystam z Ubera. 10 – 15 PLN za kurs. 670 PLN w miesiącu. W Brazylii nie wszędzie…

O istnieniu jako akcie odwagi

Uncategorized lip 25, 2025

Wyobraź sobie, że masz kręcone włosy. Śliczne loczki, które ciocia zawsze lubiła mierzwić, gdy przychodziła z ciastem w sobotę. Może koleżanki w szkole Ci zazdrościły tych loczków, może koledzy trochę podśmiewali się z tej czupryny. A teraz wyobraź sobie, że połowa społeczeństwa uważa, że jesteś głupią pizdą i podludziem, bo masz loczki. Patrzą się na Ciebie nienawistnie, gdy wchodzisz do…

O Ubatubie, ludożercach, jezuitach i papieżu polaku

Uncategorized kwi 06, 2025

Południowe plaże Brazylii rozciągające się pomiędzy São Paulo a Rio de Janeiro, to labirynt zatok, zatoczek, półwyspów i wysp, wyrzeźbiony na styku krystalicznego oceanu i ciemno-zielonych lasów falujących na stromych wzgórzach, z których wodospady kłaniają się Atlantykowi. To właśnie te wzgórza przygniatające brzeg do morza odpowiedzialne są za Ubatubę – miasteczko marzenie. Ograniczone z dwóch stron naturą, przestało rozrastać się…

15 minut raju, czyli ostatnie z takich miejsc

Uncategorized mar 02, 2025

12 milionów lat temu, gdy po ziemi chodziły już naczelne będące bezpośrednimi przodkami małp i człowieka, wulkan na dnie Oceanu Atlantyckiego zirytowany przesuwającym się nad nim dnem, w akcie buntu zaczął wyrzucać z siebie magmę. Przestał po 10 milionów lat, gdy pierwsze gatunki człowieka odkrywały ogień. Wulkan pozostawił po sobie podwodną górę, wysoką na 4 km, której czubek wysunął się…

O uczeniu się od fal

Uncategorized lut 17, 2025

Na pierwszy rzut oka wystrzelony z leżaka na plaży, ocean to tylko fale, bezmyślnie uderzające głową o brzeg. Gdy spojrzysz trochę z oddali a trochę z góry, zobaczysz fale uciekające z brzegu w obawy przed wyschnięciem, wirujący piasek poderwany z dna tańczący niczym derwisz, załamania fal brutalne jak uderzenia i łagodne jak dotyk, powierzchnię przyćmioną wiatrem w wielu kierunkach naraz….

O spokoju

Uncategorized sty 18, 2025

Spokój nie przychodzi. Do spokoju się dochodzi. Nie ma kompletnie znaczenie, co było przed chwilą. Ważne, w jakim kierunku idzie się teraz. Nie ma jednego uniwersalnego kierunku jak być spokojnym powiem Ci na szkoleniu za miliony monet raz a dobrze. Ale jest całkiem dobry sposób by znaleźć odpowiedź. Pytania. Co muszę robić codziennie by iść w jego kierunku? Jeśli nie…

O brazylijskich miastach i Salwadorze w nocy

Uncategorized lip 19, 2024

Brazylijskie miasta są jak prześwietlone pocztówki, wypełnione płaskim światłem, które mruży oczy nawet w zimie, gdy natykasz się na zdjęcie z wakacji w przypadkowo wertowanej książce. Fasady sklepów przypominają tanią jarmarczną dekorację, powtarzającą się fraktalem ciągnącym się wzdłuż ulic zalanych betonem, poprzecinanych przesiekami asfaltu. Zaś pojedyncze palmy z których skapują krople cienia, są imitacją przyrody. Brazylijskie miasta różnią się –…

O zamkach na piasku

Uncategorized kwi 28, 2024

– Część druga – Zacznijmy od polskiego bloku, na jednym z socjalistycznych blokowisk, pogrążonych w szarym śnie błotnistego przedwiośnia, powiośnia i międzywiośnia. Dziesięć pięter, trawiących w bezruchu kilkadziesiąt mieszkań. Chłodna cisza klatki schodowej pachnąca zupą. Teraz pomalujmy blok na biało. Dodajmy przeszklone balkony. Przed budynkiem, postawmy kort do piłki nożnej i tenisa w jednym. Na parterze zróbmy recepcję, z recepcjonistą,…

O grzybach i Capão i chmurach

Uncategorized kwi 08, 2024

Okazuje się, że chodzi nie o to, co można powiedzieć, bo to tylko hałas. A chodzi o ciszę. Ale zacznijmy mniej więcej nie po kolei. To, co można powiedzieć, to wewnętrzny narrator, który opisuje słowami, to co nam się przydarza. Gdy uderzam się w palec, on już komentuje: „mam zawsze pecha”. Jeśli dostałem podwyżkę w pracy, to „Bóg mnie wysłuchał”….

1 2 3 5