Menu

O etapach zakochania

Uncategorized sty 09, 2026

O etapach zakochania W Brazylii wszystko zaczyna się od pocałunku. Może to być pocałunek na imprezie gdzie właśnie się poznaliście, może to być pocałunek na pierwszej kawie. Ale nie ma sensu czekać na pocałunek, bo jeżeli pocałunek nie jest dobry, to po co to całe poznawanie się? Lepiej spędzić czas na plaży, lepiej wypić piwo z przyjaciółmi i zjeść kolację…

O Coco de Roda i Cavalo-Marinho

Uncategorized sty 03, 2026

Gdzieś po drodze coś się popierdoliło. Ubzdurało, że istniejemy sami, jako indywidua. Wkręciło tak mocno, że zaczęliśmy używać innych jak jednorazowe sztućce spływające rzeką Capibaribe. To ściema. Żeby to zrozumieć, trzeba zacząć się ruszać do rytmicznej muzyki. Trzeba zacząć dreptać w kółko, ramię w ramię z innymi. Raz dwa trzy. Raz dwa trzy. By po kilku okrążeniach zacząć biec w…

O byciu rybą

Uncategorized gru 30, 2025

O byciu rybą Stateczkiem opuszczasz bezpieczną przystań schowaną za falochronem. Rzeka rozpuszcza się w oceanie, który zaczyna rytmicznie podnosić i opuszczać dziób stateczku, jak dziecko bawiące się zabawką w kąpieli. On tu jest bogiem. A w zasadzie boginią, gdyż imię królowej morza to Iemanjá. Po godzinie bujania dopływasz do tak samo monotonnie pofalowanej połaci wody, wyróżniającej się jedynie pomarańczową boją…

O domu

Uncategorized gru 24, 2025

Dom jest uczuciem pasowania jak ulał. Nie za duży, nie za mały. Otula w sam raz niczym flufowata rękawiczka ciepło smyrająca wychłodniałą dłoń.  W domu wszystko jest na swoim miejscu. Pomarańczowy hamak na balkonie, widok na park z balkonu, rzeka za parkiem, przyjaciele rozrzuceni wzdłuż rzeki niczym Kapibary po krzakach, wychodzący wieczorem by posilić się Twoją obecnością. Jest tu też…

Koniec części drugiej

Uncategorized sie 20, 2025

Kiedyś mieszkałem w sobie, ale dużo to kosztowało. Dlatego przeprowadziłem się do głowy.Płaciłem mniej, ale nie było tam komfortowo – ciasno od przekonań; głośno od myśli.Po wielu latach wróciłem do siebie, ale okazało się, że w sobie jest bałagan – przestrzenie zarosły kurzem obojętności, niewietrzone zatęchły bólem, w nieogrzewane ściany wdał się grzyb melancholii.Sprzątam teraz codziennie. 4

O kierowcach Ubera

Uncategorized sie 07, 2025

O kierowcach Ubera Nie mam dziś samochodu – to stresujący wydatek – takie było moje doświadczenie z 20-letnim BMW, które przypuszczalnie, być może na pewno, nie było najlepszym życiowym wyborem. Pozostawiło jednak za sobą miłe wspomnienia prucia autostradą 3 litrową benzyną. Dlatego dużo korzystam z Ubera. 10 – 15 PLN za kurs. 670 PLN w miesiącu. W Brazylii nie wszędzie…

O istnieniu jako akcie odwagi

Uncategorized lip 25, 2025

Wyobraź sobie, że masz kręcone włosy. Śliczne loczki, które ciocia zawsze lubiła mierzwić, gdy przychodziła z ciastem w sobotę. Może koleżanki w szkole Ci zazdrościły tych loczków, może koledzy trochę podśmiewali się z tej czupryny. A teraz wyobraź sobie, że połowa społeczeństwa uważa, że jesteś głupią pizdą i podludziem, bo masz loczki. Patrzą się na Ciebie nienawistnie, gdy wchodzisz do…

O Ubatubie, ludożercach, jezuitach i papieżu polaku

Uncategorized kwi 06, 2025

Południowe plaże Brazylii rozciągające się pomiędzy São Paulo a Rio de Janeiro, to labirynt zatok, zatoczek, półwyspów i wysp, wyrzeźbiony na styku krystalicznego oceanu i ciemno-zielonych lasów falujących na stromych wzgórzach, z których wodospady kłaniają się Atlantykowi. To właśnie te wzgórza przygniatające brzeg do morza odpowiedzialne są za Ubatubę – miasteczko marzenie. Ograniczone z dwóch stron naturą, przestało rozrastać się…

15 minut raju, czyli ostatnie z takich miejsc

Uncategorized mar 02, 2025

12 milionów lat temu, gdy po ziemi chodziły już naczelne będące bezpośrednimi przodkami małp i człowieka, wulkan na dnie Oceanu Atlantyckiego zirytowany przesuwającym się nad nim dnem, w akcie buntu zaczął wyrzucać z siebie magmę. Przestał po 10 milionów lat, gdy pierwsze gatunki człowieka odkrywały ogień. Wulkan pozostawił po sobie podwodną górę, wysoką na 4 km, której czubek wysunął się…

1 2 3 5